Białkowy omlet twarogowy ze śliwkami

  • Wartość odżywcza całości (1 duża porcja lub 2 małe):
  • 518 kcal, białko: 40,8 g, tłuszcz: 18,2 g, węglowodany przyswajalne: 47,3 g

1 duża porcja lub 2 małe:

  • 2 jaja
  • 1/4 op. twarogu (u mnie bez laktozy), ok. 60 g
  • 40 g mąki orkiszowej jasnej
  • 10 g odżywki białkowej bezsmakowej (u mnie Mlekovita)
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki oliwy/oleju rzepakowego
  • 3 duże śliwki
  • cynamon

Jajka roztrzepać widelcem/trzepaczką z twarogiem. Dodać mąkę, odżywkę białkową i proszek do pieczenia, wymieszać (widelcem lub trzepaczką).

Na małej patelni (16 cm średnicy) rozgrzać oliwę/olej, wlać masę, przykryć i smażyć na niedużej mocy palnika ok. 10 min. (aż spód się przyrumieni, a boki zetną).

Przy pomocy łopatki przewrócić na drugą stronę i smażyć jeszcze 2 min.

W czasie smażenia omletu na inną patelnię wrzucić pokrojone w kostkę śliwki, przyprawić cynamonem, przykryć i dusić ok. 10 min.

Omlet polać śliwkami.

Ja nie dosładzam tego omletu, bo słodkie śliwki w zupełności mi wystarczają pod kątem smakowym, ale jeśli wolisz, dodaj trochę cukru/słodzika do omletu.

Odżywkę białkową można pominąć (zamiast niej dodaj więcej mąki: 50 g zamiast 40 g).

Oryginalna wersja przepisu: https://www.instagram.com/p/DaXMzQdtoaN/

 

Omlet białkowy ze skyrem waniliowym

  • 1 duża porcja z dodatkami (jak w przepisie poniżej):
  • 531,6 kcal, białko: 43,9 g, tłuszcz: 15,5 g, węglowodany: 55,5 g

1 duża porcja (lub 2 mniejsze):

  • 2 jaja
  • 1 skyr waniliowy 150 g
  • 40 g mąki orkiszowej jasnej
  • 10 g odżywki białkowej bezsmakowej (u mnie Mlekovita)
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 łyżeczki oliwy
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • garść wiśni mrożonych (lub innych owoców) 60 g

Jaja roztrzepać w misce trzepaczką ze skyrem. Wymieszać (krótko, tylko do połączenia składników) z mąką, odżywką białkową i proszkiem do pieczenia.

Na małej patelni (16 cm średnicy) rozgrzać oliwę, wlać masę, przykryć i smażyć na średnim ogniu ok. 7-10 min. (aż spód się zetnie i przyrumieni, a na wierzchu pojawią się bąbelki).

Przy pomocy łopatki przerwócić na drugą stronę i smażyć jeszcze ok. 2 min. pod przykryciem.

Posmarować jogurtem, polać rozmrożonymi wiśniami.

Oryginalna wersja przepisu: https://www.instagram.com/p/DcVXTl7N5Ee/

Cynamonki z serka wiejskiego

  • Wartość odżywcza 1 sztuki bez kremu (całość = 8 sztuk):
  • 395,5 kcal, białko: 14,8 g, tłuszcz: 12,5 g, węglowodany: 57,2 g

8 sztuk:

  • 300 g serka wiejskiego (może być zwykły, light lub bez laktozy – u mnie ten ostatni)
  • 2 jaja
  • 440 g mąki orkiszowej jasnej
  • 60 ml mleka (u mnie bez laktozy) + 60 ml do podlania przed pieczeniem
  • 5 g suchych drożdży
  • 60 g cukru nierafinowanego + 60 g do nadzienia
  • 80 g masła
  • 2 łyżki cynamonu

Ciepłe mleko (60 ml) wymieszać z drożdżami i odrobiną cukru.

Jajka zblendować z serkiem wiejskim, dodać mąkę, mleko z drożdżami i cukier (60 g), zagnieść ciasto. Można przy użyciu robota kuchennego. Odstawić na 1-2 h do wyrośnięcia w ciepłe miejsce (ja zostawiłam w Thermomixie).

Od razu wyjąć z lodówki masło, umieścić w miseczce i wymieszać z cukrem (60 g) i cynamonem. Jak zmięknie, to dokładnie rozgnieść te składniki widelcem.Ciasto rozwałkować na podsypanej mąką stolnicy na prostokąt. Posmarować cały prostokąt masłem wymieszanym z cukrem i cynamonem. Pokroić na 8 pasków, każdy pasek zawinąć w rulon. Ułożyć w okrągłym naczyniu żaroodpornym w lekkich odstępach. Odstawić na 30 min. pod przykrciem (np. pod ściereczką). Tuż przed pieczeniem polać mlekiem (60 ml).Piec 20-30 min. (do zrumienienia) w 170-180 st.Opcjonalnie: posmarować ulubionym kremem orzechowym lub lekko posłodzonym serkiem naturalnym/twarożkiem lub skyrem waniliowym.

Jeśli chodzi o ilość cukru do cynamonek, to można z tym poeksperymentować, bo nie zawsze mniej, znaczy lepiej. Za pierwszym razem dałam mniej cukru i nie zaspokajały ochoty na słodkości, więc teraz dałam więcej i dzięki temu można było zjeść 1 sztukę i być usatysfakcjonowanym, a nie sięgać po kolejną :-p

Można też oczywiście zamienić cukier np. na ksylitol/erytrytol, ale mi te słodziki nie służą na jelita, więc ich unikam.

Moje poprzednie cynamonki są mniej kaloryczne, ale trzeba przyznać, że te dużo bardziej przypominają tradycyjne, puszyste, słodkie cynamonki.

Oryginalna wersja przepisu: https://www.instagram.com/p/Dc9FzcisV_B/ (Instagram mam_olaa)

Gofry kakaowe z masłem orzechowym, skyrem i gruszką

  • Wartość odżywcza 1 gofra z dodatkami (całość = 4 gofry):
  • 287,6 kcal, białko: 11 g tłuszcz: 13,9 g, węglowodany: 30,2 g

4 gofry:

  • 1 jajko
  • 100 g mąki orkiszowej
  • łyżka kakao
  • 1/2 szklanki mleka 2% (125 g)
  • 26 g oleju rzepakowego
  • szczypta soli
  • 3/4 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
  • 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżeczki masła orzechowego (40 g)
  • 0.5 op. skyra waniliowego (75 g)
  • gruszka

Białko oddzielić od żółtka.

Białko ubić na sztywną pianę z dodatkiem szczypty soli.

Mleko lekko podgrzać, dodać do miski z olejem, żółtkiem, mąką, kakao, proszkiem do pieczenia i cukrem waniliowym. Zmiksować na małych obrotach, dodać ubitą pianę i delikatnie wymieszać łyżką.

Smażyć gofry w dobrze rozgrzanej gofrownicy (ok. 4 min., ale zależy oczywiście od gofrownicy).

Gofry posmarować masłem orzechowym i skyrem, udekorować plasterkami gruszki (można obrać).

Źródło inspiracji: https://aniagotuje.pl/przepis/gofry

Ciasteczka daktylowe

  • Wartość odżywcza 1 sztuki (przy założeniu, że wyszło 14 sztuk):
  • 106,4 kcal, białko: 2 g, tłuszcz: 3,8 g węglowodany: 15,5 g

14 ciasteczek:

  • 140 g daktyli suszonych
  • woda z moczenia daktyli
  • 50 g mąki orkiszowej
  • 150 g mąki owsianej (zmielonych płatków owsianych)
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • łyżka soku z cytryny
  • 50 g roztopionego masła

Daktyle zalać wrzątkiem i odstawić na 20 minut (ja odstawiłam na 0,5 dnia ;-p). Odlać, ale nie wylewać wody z moczenia daktyli. Daktyle zmiksować (zrobiłam to blenderem ręcznym).

Wymieszać łyżką mus daktylowy z mąką (oba rodzaje), proszkiem do pieczenia, sokiem z cytryny i roztopionym masłem. Wymieszać dokładnie i stopniowo dolewać wodę z daktyli (po kilka łyżek, aż do uzyskania konsystencji ciasta jak plastelina – chodzi o to, by się nie rozpadało).

Z ciasta ulepić 14 kulek, ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, spłaszczyć ręką. Piec 15 min. w 180 st. (lub nieco krócej, zależy od piekarnika, można skontrolować po 10 min.).

Przepis jest moją wariacją przepisu z bloga napolslodko.com

Pierniczki wg Igi Sarzyńskiej

  • Wartość odżywcza 1 sztuki (przy założeniu, że wyszło 81):
  • 58,6 kcal, białko: 0,9 g, tłuszcz: 2,5 g, węglowodany: 8,5 g

Przepis oparty jest na przepisie Pani Igi Sarzyńskiej, ale z drobnymi modyfikacjami. Tym razem jednak nie ucinałam ilości cukru, nie zamieniałam cukru na ksylitol czy erytrytol. Będzie tradycyjnie, a dietetyczne będą co najwyżej ilości i brak lukru 🙂

  • 220 g miodu
  • 130 g nierafinowanego cukru
  • 2 łyżki przyprawy piernikowej (użyłam takiej)
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki sody
  • 230 g masła
  • 1 jajko
  • 510 g mąki orkiszowej jasnej (typ 500) (w oryginale zwykła mąka pszenna typ 500)

W kąpieli wodnej podgrzać miód, cukier, przyprawę piernikową i sól. Mieszać drewnianą łyżką, do rozpuszczenia się cukru (jak widać na zdjęciu, ja nie poczekałam na całkowite rozpuszczenie się cukru :-p).

Dodać sodę i masło, wymieszać do rozpuszczenia masła.

Odstawić na kilka-kilkanaście minut do ostygnięcia.

Dodać jajko, wymieszać drewnianą łyżką. Następnie bezpośrednio do składników przesiać mąkę, wymieszać dokładnie drewnianą łyżką.

Ciasto zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na 12 godzin. Po tym czasie rozwałkować ciasto na grubość ok. 3 mm i wykrawać ciasteczka. Ułożyć w odstępach na blasze wyłożonej pergaminem. Piec 8-10 min. w 180 st. (do zrumienienia).

Po ostudzeniu włożyć do puszki/słoika i czekać na konsumpcję do Świąt 🙂

Za przepis serdecznie dziękuję Pani O., w której wykonaniu te pierniczki wyglądały tak:

Omlet bananowy z syropem klonowym, malinami i migdałami

  • Wartość odżywcza 1 porcji:
  • 376,2 kcal, białko: 13,8 g, tłuszcz: 12 g, węglowodany: 57,7 g

1 porcja:

  • banan
  • jajko
  • 2 łyżki mąki orkiszowej
  • łyżeczka oleju rzepakowego
  • szczypta cynamonu
  • łyżka syropu klonowego
  • 1/2 garstki malin (50 g)
  • 10 migdałów (użyłam solonych)

Banana, jajko, mąkę i cynamon zmiksować przy użyciu blendera.

Na patelni rozgrzać porządnie olej.

Wlać masę bananową, przykryć i smażyć, aż omlet przyrumieni się od spodu. Zdjąć pokrywkę, przy użyciu łopatki przewrócić na drugą stronę (jak omlet będzie dobrze ścięty od spodu, to nie ma z tym żadnego problemu). Smażyć (bez przykrycia), aż omlet zarumieni się z drugiej strony.

Polać syropem klonowym, udekorować malinami i migdałami.

Ciasteczka kakaowo-miętowe

  • Wartość odżywcza 1 sztuki (całość = 16 sztuk):
  • 127,7 kcal, białko: 3,1 g, tłuszcz: 6,6 g, węglowodany: 13,6 g

16 sztuk:

  • 180 g mąki orkiszowej (użyłam typ 700)
  • 90 g cukru nierafinowanego (użyłam kokosowego)
  • 40 g kakao (prawdziwego, gorzkiego)
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2 jaja
  • 100 g masła
  • kilka listków mięty

Masło roztopić w rondelku, ostudzić.

Miętę posiekać.

Mąkę wymieszać z cukrem, solą, kakao, proszkiem do pieczenia i miętą. Dodać masło i roztrzepane jajka, wymieszać dokładnie ręką składniki.

Formować małe kulki (wielkości orzecha włoskiego, lub trochę większe), układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i spłaszczać ręką.

Piec 10-12 min. w 180 st. Przepis (zmodyfikowany) pochodzi stąd.

Faworki pieczone

  • Wartość odżywcza całej porcji (tak na dwie osoby wystarczy ;-)):
  • 487,9 kcal, białko: 18 g, tłuszcz: 10,1 g, węglowodany: 80,9 g
  • Wartość odżywcza 1 faworka (przy założeniu, że wyszło 20):
  • 24,4 kcal, białko: 0,9 g, tłuszcz: 0,5 g, węglowodany: 4 g

ok. 20 sztuk:

  • 100 g mąki orkiszowej jasnej (może być tortowa)
  • 2 czubate łyżki jogurtu naturalnego
  • żółtko
  • szczypta soli
  • łyżka cukru nierafinowego – zmielić na cukier puder (ew. użyć gotowego cukru pudru)

Z mąki, jogurtu, soli i żółtka zagnieść ciasto w zwartą kulę. Następnie przez 5 min. rzucać kulą ciasta o stolnicę lub uderzać ją wałkiem 🙂 W ten sposób ciasto się napowietrzy.

Odstawić ciasto przykryte ściereczką na 10 min.

W tym czasie rozgrzać piekarnik do 180 st.

Ciasto rozwałkować na cienki placek (ok. 2-3 mm) na podsypanej mąką stolnicy. Wyciąć nożem (np. do pizzy) pasy o szerokości ok. 2 cm i długości ok. 10 cm. W każdym w środku zrobić małe nacięcie. W każdym pasku jeden koniec przełożyć przez dziurkę, formując faworki.

Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, piec 8-10 min.

Ostudzone faworki posypać cukrem pudrem.

To moja pierwsza przygoda z pieczonymi faworkami. Użyłam mąki orkiszowej pełnoziarnistej i piekłam zbyt długo (ok. 13 min.), więc moje faworki wyszły dość twarde, choć i tak ustatysfakcjonowały moje kubki smakowe 🙂 Sprawdźcie czy powyższa wersja przepisu zadowoli Wasze. Przy ocenianiu smaku zawsze warto sobie przypomnieć, że jeden tradycyjny faworek ma 87 kcal, a jeden wg tego przepisu 24 kcal! :-))

Za inspirację do przepisu dziękuję autorce bloga skutecznie.tv!

Muffiny marchewkowe

  • Wartość odżywcza 1 sztuki (przy założeniu, że wyszło 12 sztuk):
  • 228,1 kcal, białko: 4,4 g, tłuszcz: 15,1 g, węglowodany: 19,5 g

12 sztuk (mi wyszło nawet 14, ale mam małe foremki):

  • 3 duże marchewki (ok. 350 g po obraniu)
  • 200 g mąki orkiszowej jasnej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • łyżeczka cynamonu
  • szczypta soli
  • 160 g oleju rzepakowego
  • 60 g cukru kokosowego (lub ksylitolu/erytrytolu, wtedy muffiny będą mniej kaloryczne)
  • 3 jaja

Marchewki obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach (można przy użyciu robota kuchennego).Mąkę wymieszać w misce z proszkiem do pieczenia, cynamonem i solą.

W większej misce zmiksować na niskich obrotach jajka, olej i cukier (można ręcznie rózgą). Dodać starte marchewki i jeszcze raz dokładnie zmiksować. Wsypać mąkę wymieszaną z pozostałymi składnikami i dokładnie wymieszać.

Nałożyć masę do silikonowych foremek na muffiny.

Piec 30 min. w 180 st.

Inspirację do przepisu zaczerpnęłam stąd.